Mariusz Puchłowski

– ney, kawal, fujara sałaska, flet­nie, flety bambusowe
Mariusz-650-D-002
Flecista. Jest w stanie zagrać nawet na marchewce
Zaczynał od rocka symfonicznego w zespole Testament, w którym grał na perkusji. W 1985 r. usłyszał na ulicy Varsovię Mantę. Zafascynowało go jej akustyczne brzmienie. Szybko przyłączył się do nich. I zaczął grać na fletach. Popularność zdobywali na ulicy, tam też usłyszał ich Michał Lorenc.. Potem przyszły festiwale, m.in. FAMA. I pierwsza płyta Varsovii Manty. Sam grał również na ulicy w Austrii, Niemczech, Szwajcarii, Francji.
Członków DesOrientu poznał grając w restauracji orientalnej. Potem już wszystko poszło błyskawicznie.
WYKSZTAŁCENIE
Średnie muzyczne w klasie perkusji na Miodowej Szkoła II im. Elsera. SPR. Dostał „weryfikację muzyka estradowego” jazzowego klubu Akwarium. Z zawodu teolog.
POZA TYM
Prowadzi koncerty edukacyjne dla dzieci. Nie tylko swoich, choć ma ich sporo (siedmioro). Poszukuje różnych dźwięków.  Sam konstruuje instrumenty – np. flet z marchewki (ale zwiędła) czy rurki PCV. Uzależniony od roweru i od żony.